W ubiegłą niedzielę (23 sierpnia) Ministerstwo Zdrowia poinformowałem o kolejnych przypadkach koronawirusa w Polsce. Spośród 581 nowych zakażeń aż 45 dotyczy mieszkańców województwa podkarpackiego. Czy mamy się czego obawiać?

Sytuacja epidemiologiczna w regionie

W województwie podkarpackim 3651 osób jest poddanych kwarantannie, a w izolacji pozostaje aż 668 mieszkańców. W szpitalach znajduje się 130 pacjentów. Od początku epidemii w regionie wyzdrowiały 1222 osoby, a 79 zmarło. Wśród Polaków rosną obawy, że zarażeń będzie tylko więcej, kiedy rozpocznie się rok szkolny. Choć wielu rodziców chciałoby, żeby dzieci uczęszczały do placówek edukacyjnych, to zdają sobie sprawę z tego, że wiąże się to z ryzykiem zakażenia koronawirusem.

Wszyscy chcieliby już wrócić do normalności, ale póki co jest to niemożliwe. Musimy nadal stosować się do narzuconych obostrzeń, by jak najbardziej ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa. Do takich środków prewencyjnych należą m.in. zasłanianie nosa i ust, mycie oraz dezynfekcja dłoni i zachowywanie dystansu społecznego.

Komunikat Ministerstwa Zdrowia z ubiegłej niedzieli (23 sierpnia):

„Mamy 581 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: małopolskiego (98), śląskiego (97), pomorskiego (86), łódzkiego (67), mazowieckiego (49), wielkopolskiego (46), podkarpackiego (45), warmińsko-mazurskiego (25), dolnośląskiego (24), lubelskiego (12), świętokrzyskiego (8), kujawsko-pomorskiego (6), podlaskiego (6), opolskiego (5), lubuskiego (4) i zachodniopomorskiego (3).

Z przykrością informujemy o śmierci 4 osób zakażonych koronawirusem (wiek-płeć, miejsce zgonu): 61-K Tychy, 91-M Gdańsk, 93-M, 80-M Warszawa. Wszystkie osoby miały choroby współistniejące.

Liczba zakażonych koronawirusem: 61 762/1 955 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).”