
|
Gospodarka leśna w Bieszczadach
była bardzo ograniczona. Jeszcze w końcu XIX. w zachowały się fragmenty puszczy
karpackiej. Związane było to z brakiem dróg i co za tym idzie z brakiem
możliwości wywozu drewna do linii kolejowych, które przebiegały daleko od
Bieszczadów. W latach 1870 - 1906 wybudowano linie normalnotorowe: Przemyśl -
Nowy Łupków, Zagórz - Krosno - Jasło - Stróże, Lwów - Sianki którą następnie
połączono ją z kolejami węgierskimi przez przełęcz Użocką, podobnie jak przez
przełęcz Łupkowską. Tunel na przełęczy Łupkowskiej otwarto 31.05.1874 roku.
Natomiast najtrudniejszy odcinek górski przez przełęcz Użocką wybudowano w
latach 1904 - 1906.
Od Bieszczadów po Huculszczyznę powstawały liczne linie kolejek wąskotorowych,
które prowadziły z trudno dostępnych górskich rejonów do linii kolei
normatywnych. Kolejki dawały również pracę miejscowej ludności. Nadmierne wycinanie obszarów leśnych w łatwo dostępnych terenach spowodowało, że prywatni przedsiębiorcy i właściciele ziemscy zaczęli intensywnie eksploatować tereny górskie Karpat Wschodnich.
Historia bieszczadzkiej kolejki sięga lat 1890-1895. Wybudowano ją z inicjatywy kilku firm z Budapesztu oraz Wiednia, eksploatujących wówczas bieszczadzkie lasy. Pierwsza kolej wąskotorowa powstała w Bieszczadach Wschodnich koło miejscowości Tucholka. W 1895 r. oddano do użytku odcinek Łupków - Majdan o długości 26 km.
W latach 1900 - 1904 nastąpiło jej przedłużenie o 12 km z Majdanu do Kalnicy, a
następnie do Moczarnego. Projektantem kolejki był inż. Albin Zazula.

Fot. Archiuwm TVP3 Rzeszów |
Trzecia kolejka bieszczadzka powstała w dolinie Górnego Sanu. Data rozpoczęcia
budowy i jej zakończenie nie jest dokładnie znana. Prawdopodobnie oddano ją do
użytku około roku 1900. Kolejka łączyła się z normalnotorową koleją w rejonie
Sokolik Górskich. Powstanie stacji kolejowych w Sokolikach Górskich i Siankach
umożliwiło wywóz bieszczadzkiego drewna na odległe rynki zbytu. Przebieg kolejki
wąskotorowej był następujący: Sokoliki Górskie - Tarnawa - Muczne - Stuposiany -
Pszczeliny - Bereżki - Ustrzyki Górne. Miała ona też sporo odgałęzień które w
miarę wyeksploatowania rejonów leśnych likwidowano np: w kierunku wsi Caryńskie,
w stronę wsi Wołosate, z Mucznego w stronę wsi Łokieć. Główna stacyjka na której
formowano składy znajdowała się w Pszczelinach. Istniała też osobna linia
kolejki wzdłuż wsi Bukowiec i potoku Syhłowaty (około 8 km) z odgałęzieniem nad
potokiem Negrylów (około 4,5 km). Kolejka ta dowoziła drewno z bliższych
kompleksów leśnych do tartaku parowego w Beniowej. Szerokość torów kolejki
wynosiła 760 mm, natomiast długość szyn 12 i 9 metrów. Aby położyć 1 km toru
zużywano około 1500 sztuk podkładów drewnianych. Budowniczowie kolejki
napotykali spore przeszkody w czasie budowy, a to ze strony właścicieli gruntów,
a to z groźną przyrodą bieszczadzką.
|

Fotografię otrzymaliśmy od pana Tadeusza Smolnickiego
|
Zebrane materiały dobitnie świadczą, że
wybudowana kolejka leśna na całej swej trasie nigdy nie stanowiła własności
jednego właściciela. Według Z. Rygiela dysponentem kolejki była spółka "Polska
Spółka Drzewna Stuposiany" z siedzibą we Lwowie, natomiast autorzy wspomnień o
gminie Lutowiska podają, że głównym inwestorem kolejki u źródeł Sanu była firma
"Tartak parowy w Sokolikach t.z o.p." Wróćmy jednak do samej kolejki. Otóż
pokonywała ona wiele wzniesień i tak w Tarnawie Niżnej była na wysokości 663 m
n.p.m, w Mucznym 740m n.p.m, w Stuposianach 746m n.p.m. Natomiast bocznica na
Widełkach znajdowała się na wysokości 780m n.p.m.
Według informacji od pana W. Kaczałuby (który na terenie przebiegu kolejki
mieszkał i pracował jako hamulcowy, kierownik pociągu, manipulant) po torach
kolejki kursowały 4 opalane polanami bukowymi lokomotywki, które nazwano
Maryśka, Zośka, Madziarka i Baligrodka (Belgradka). Dwie pierwsze które kursowały na trasie Sokoliki - Pszczeliny miały napęd na cztery osie a pozostałe na dwie osie. Te
drugie kursowały z Berechów Górnych i z doliny Terebowca do Pszczelin. Z powodu
załamania się rynku drzewnego i kryzysu w latach trzydziestych XX wieku kolejka
została rozebrana. Jak twierdzi Z. Rygiel rozbiór kolejki nastąpił bardzo
szybko, w przeciągu 1-2 lat w okresie 1933 - 1934r. Chociaż jeszcze przed II
Wojną Światową można było spotkać nierozebrane odcinki. Podczas II wojny
światowej kolejka leśna została całkowicie zdewastowana.

Fotografię otrzymaliśmy od pana Tadeusza Smolnickiego
|
W latach 1955 - 56 powstał projekt odbudowy kolejki wąskotorowej. Tym razem w
kierunku odwrotnym Sokoliki Górski - Tarnawa - Muczne - Stuposiany - Bereżki -
Ustrzyki Górne - Wołosate, oraz powstał projekt nowej linii od Stuposian do
doliny Sanu i nią aż do Ucherzec Mineralnych. Projekt wstępny został opracowany.
Niestety nie doszło do jego zrealizowania, uznano budowę kolejki za rozwiązanie
jednostronne, korzystne tylko dla gospodarki leśnej. Przeważyła koncepcja budowy
dróg - małej i dużej obwodnicy bieszczadzkiej oraz leśnych dróg "warstwicowych"
i "stokowych".
W latach 1956 - 1964 odbudowano kolejkę, głównie z myślą o zwózce drewna z
okolic Górnej Solinki, Wetliny, Smereka, Cisnej, Smolnika do stacji w Łupkowie i kombinatu drzewnego w Rzepedzi.
Dojeżdżali nią do zakładów i wsi również
pracownicy leśni oraz mieszkańcy bieszczadzkich miejscowości. Uroki podróżowania bieszczadzką ciuchcią odkryli turyści w latach 60. Pomimo dużego nią zainteresowania, koszty utrzymania kolejki i torowisk w pełnej sprawności przewyższały wpływy z biletów. Nad bieszczadzką ciuchcią pojawiły się czarne chmury. Bieszczadzka "Ciuchcia" funkcjonowała do 1994 r. Wagoniki i lokomotywy zmagazynowane zostały na stacji Majdan koło Cisnej,
w oczekiwaniu na poprawę sytuacji. Personel obsługujący torowiska i kolejkę został zredukowany do minimum. Szyny pozarastały
wysoką trawą i z powodu braku odpowiedniej konserwacji zaszła obawa o zniszczenie torowisk.
Wszelkie lokalne próby wznowienia kursów nie przyniosły pozytywnych rezultatów (w Bieszczadach transport drzewa koleją wąskotorową jest nieopłacalny głównie przez upadek Kombinatu Drzewnego w Rzepedzi; dodatkowo
powiększenie BPN-u i powstanie nowych obszarów chronionych zmniejszyło możliwość dużych pozysków drzewa). Poprzez starania wójta gminy Cisna Tadeusza Wrony, nadleśniczego z Cisnej Stanisława Wermińskiego oraz Wojomira Wojciechowskiego - dyrektora Bieszczadzkiego Parku Narodowego, w sierpniu 1996 r. w Warszawie zarejestrowano Fundację "Bieszczadzka Kolejka Leśna" z siedzibą w Cisnej. Podjęła ona działalność mającą na celu uzyskanie funduszy na uruchomienie kursów. Stanisław Żelichowski - Minister Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa obiecał w 1996 roku 4 miliardy starych złotych dla "Ciuchci". 4 lipca 1997 roku, uruchomiony
został 13 - kilometrowy odcinek prowadzący z Majdanu do Przysłupia. W 1999 r. zakupiono dwie nowe kolejki, którym nadano imiona Jaś i Małgosia. W sukurs Fundacji przychodzą turyści, którzy coraz liczniej korzystają z przejażdzek, z roku na rok bijąc rekordy jej popularności. Według informacji uzyskanych od Przewodniczącego Rady Fundacji, Stanisława Kowalewskiego
z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie
podjęto starania o zakup nowego taboru i remont torowisk.
Od
2001 roku, po latach przerwy, kolejka regularnie jeździ na szlaku Majdan - Wola Michowa, przez Żubracze i Solinkę. Jest to jedna z
najpiękniejszych widokowo tras w Bieszczadach. Oczywiście będzie również kursować w drugą stronę, tzn. z Majdanu przez Cisną, Dołżycę do Przysłupia, skąd rozpościera się cudowny widok na Połoniny, a w głębi na Tarnicę i Halicz. Prezes Fundacji Wiesław Józefczyk powiedział, że marzeniem jest przedłużenie jej trasy w jedną stronę do Wetliny, a w drugą do Nowego Łupkowa i Rzepedzi.
W maju, czerwcu i wrześniu, kiedy ruch turystyczny w Bieszczadach jest niewielki, ciuchcia jeździ zgodnie z rozkładem jazdy tylko w weekendy i święta. W inne dni tygodnia kursuje na zamówienie. Oczywiście turyści zorganizowani będą mogli wybrać sobie dowolną trasę: do Przysłupia albo do Balnicy, a nawet Woli Michowej. Na życzenie grupy, pociąg może zatrzymać się w dowolnym miejscu trasy.
Zamówienia przyjmowane są przez
Biuro Fundacji Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej w Majdanie.
Źródła:
"Bieszczady. Słownik
historyczno - krajoznawczy gmina Lutowiska"
- opracowanie zbiorowe;
"Zarys gospodarki leśnej u źródeł Sanu"
- Zygmunt Rygiel