Autostop

Przygotowała: Ewa

Jako że wielokrotnie zdarzało mi się (jak i zapewne wam jeździć na „stopa” postanowiłam podzielić się z wami kilkoma skutecznymi sposobami na zatrzymanie samochodu pomijając takie radykalne metody jak np. wysypanie pinezek na jezdnię (ta metoda jest raczej wątpliwa). pinezek
Liczę również na was Kochane Biesołazy, jeśli macie jakieś wypróbowane sposoby to podzielcie się nimi.
Oczywiście można “łapać stopa” w tradycyjny sposób... czyli po prostu czekać i liczyć na fart.
Ten sposób jest dobry na pierwsze 30 minut... :) potem należy się zastanowić czemu nic nam się nie chce zatrzymać. Dokładnie się sobie przyjrzeć, może w naszym wyglądzie jest coś co wzbudza podejrzenia wśród kierowców? (jeżeli jest to cecha stała... no cóż chyba lepiej zrezygnować z tego środka transportu).
A wiec to nie cecha stała... przystępujemy do kombinowania. Kierowcy strzeżcie się!!!
Na początek trzeba stworzyć plan strategiczny, w którym uwzględnimy wszystkie czynniki (ilość osób łapiących stopa, pogoda, wielkość bagażu, płeć “łapaczy” itp.).

Jesteś sam(a)...  no wiec jeśli nie złapałeś(aś) stopa tzn. że jednak należysz do grona podejrzanych osób, albo jesteś na wiejskie drodze i ruch jest tu zerowy - W TAKIM MIEJSCU NIE ŁAPIE SIĘ STOPA!
Trudna sprawa, ale nie ma sytuacji bez wyjścia.
Po pierwsze przenieś się na bardziej ruchliwy trakt.
Teraz możesz udawać przydrożnego sprzedawcę... np. borówek, jak się coś zatrzyma od razu ładuj się na siedzenie, a dopiero potem pytaj dokąd zmierza kierowca (istnieje duże ryzyko że to miejscowy, albo policja...)
Możesz spróbować również zatrzymać jakiegoś ciekawskiego kierowcę na hmm... np. tzw. klupe (średnicomierz) -ta metoda działa! Choć z drugiej strony akurat ten sprzęt wygląda troszkę podejrzanie (jak kosa) i co bardziej bojaźliwy kierowca raczej się nie zatrzyma - wręcz przeciwnie dociśnie pedał gazu... No cóż czasem sytuacja sama nas zmusza do “wleczenia” ze sobą takich dziwactw... więc może nie róbcie tego specjalnie...
A teraz rada dla Panów! Jeżeli nic wam się nie zatrzymało od dobrych dwóch godzin (albo i lepiej) znaczy to że należycie do grona wybitnie podejrzanych osób - zawsze możecie spróbować “zmienić płeć” tzn. przebrać się w jakieś damskie fatałaszki, wymalować i voile`. Teraz musi się cos zatrzymać (chyba że jesteś właścicielem wspaniałej brody i wąsów...). W samochodzie już na własne ryzyko pozostajesz lub nie w przebraniu...
Drogie Panie jeśli chodzi o was... jeżeli nie znacie jakiejś sztuki walki albo nie jesteście dumnymi właścicielkami jakiegoś magnum (czy innej pukawki), to lepiej darujcie sobie “samotnego stopa”. No chyba że jesteście amatorkami przygód...
Uff to dopiero początek sposobów - jest ich tyle ile ludzi na świecie :P
Jedną z najskuteczniejszych metod jest łapanie na “flaszkę”- no niestety wiąże się z pewnymi kosztami... ale jak inne sposoby zawiodą a my koniecznie chcemy jechać “na stopa” to trudno się mówi. Wyciąga się zza pazuchy butelkę i wymachuje nią w stronę nadjeżdżających samochodów (uwaga aby nie upuścić !!). Po zatrzymaniu nie wręczaj jej od razu kierowcy... chyba nie musze wyjaśniać dlaczego?
A teraz wypróbowana metoda przez Admina na tak zwaną „telepatie". Polega ona na tym, że siłą woli przyciągamy znajomych kierowców w rejony  gdzie łapiemy stopa. W myślach powtarzamy sobie..” Fajnie by było gdyby jakiś znajomy teraz jechał tą drogą”... odczekać ok. pięć minutek i ktoś się zjawi. No cóż podobno ta metoda jest skuteczna, aczkolwiek nigdy z niej nie korzystałam (o szczegóły proszę pytać Administratora strony:))

Na koniec chciałam wspomnieć o “stopie” przez internet... który stał się w ostatnim czasie dość popularny.. są nawet strony w których zarówno kierowcy jak i potencjalni pasażerowie zamieszczają posty. W ten sposób można załatwić sobie transport wcześniej... jak to wygląda w praktyce – nie wiem, w każdym razie brzmi dość obiecująco...

A oto parę adresów, które warto zapamiętać jeśli chcemy z tego sposobu skorzystać
.
http://www.naszedrogi.pl
http://www.nastopa.pl/index.php3?page=rulez
http://www.stopem.pl
http://tramp.travel.pl/odsylacze.php?p=id1.5.28
http://www.jazdazagrosze.pl

http://www.geocities.com/kingachopin
http://furtak.ebox.pl/autostop

Reasumując..
·
     przede wszystkim musimy pamiętać o tym, aby nie stwarzać zagrożenia na drodze.
·
     nie jedz “stopem” sam(a) jeśli nie jest to absolutnie konieczne
·
     staraj się wyglądać w miarę schludnie... kierowca raczej nie ucieszy się jak mu zapaćkasz cały samochód
·
    pamiętaj, że kierowcy często oczekują od autostopowiczów rozmowy - wiec nie milcz jak zaklęty, no i chyba nie trzeba wspominać iż obowiązują nas zasady dobrego wychowania, musimy być bardzo mili dla kierowcy, w końcu zdecydował się nam pomóc
·
    jeśli masz duży bagaż to ustaw go na widoku tak aby kierowca mógł go zobaczyć
·
  staraj się tak stawać na „stopa” aby ułatwić kierowcy zatrzymanie się.. czyli mile widziane są wszelakie zatoczki, parkingi przydrożne, wyjazd ze stacji benzynowej lub wjazd na autostradę (na autostradzie nie wolno się zatrzymywać), miejsce powinno być dogodne zarówno dla nas jak i dla kierowcy. Zatrzymanie samochodu w tym miejscu nie powinno w żaden sposób przeszkadzać innym użytkownikom drogi... i Broń Panie Boże nie zatrzymuj samochodów na zakrętach, wiaduktach, skrzyżowaniach!
·
    jeśli masz przed sobą długą drogę nie zwlekaj i wyjdź na stopa w miarę wcześnie... lepiej trochę posiedzieć przy drodze niż modlić się po zmroku o cud.. ;-p
·
    no i jeszcze bagaż.. tu znam różne wersje.. wiem że niektórzy wolą wziąć człowieka z dużym plecakiem-bo podejrzewają ze ma on przed sobą dłuższą trasę do przebycia z drugiej zaś strony duże plecaki mogą zniechęcić – zajmują dużo miejsca.. Najlepiej spakować się tak żeby było nam wygodnie wrzucić plecak do bagażnika- czyli po prostu bierzemy to co jest absolutnie konieczne
·
    i najważniejsze.. dokumenty, pieniądze  i inne cenne dla nas drobiazgi trzymamy raczej przy sobie.. bo to nigdy nie wiadomo
·
     nie pij alkoholu przed taką wyprawą.. kierowcy raczej nie zabierają nietrzeźwych osób (tego chyba nawet nie musze pisać ale...)
·
    aby ułatwić sprawę sobie i kierowcy warto zaopatrzyć się w kawałek kartonu i na nim napisać wyraźnie dokąd zmierzamy tak aby kierowca nie miał problemu z odczytaniem naszego napisu. Wtedy będą się zatrzymywać tylko ci kierowcy, którzy jadą w naszym kierunku.
·
     jeśli autostopowiczami jest para, pomimo zasady, że kobieta ma zawsze pierwszeństwo mężczyzna powinien wsiadać pierwszy następnie kobieta, nie odwrotnie, nie zostawiajmy kobiety sam na sam z kierowcą.
·
     jeśli podróżujemy z bagażem staramy się  nie dopuścić do sytuacji gdy nasz bagaż i kierowca znajdują się w samochodzie a my na zewnątrz (strzeżonego Pan Bóg strzeże) 

Podróżowanie autostopem ma mnóstwo  zalet: pozwala na przemieszczanie się bez szkody dla kieszeni, jest również przygodą, podczas której zawiązujemy przyjaźnie i poznajemy kraj, umożliwia nam wymienianie poglądów i umilenia sobie czasu, który normalnie spędzilibyśmy gapiąc się przez okno autobusu, lub pociągu. Jest jednak i druga strona medalu - autostop ma swoje minusy, a bodaj największym z nich jest nieprzewidywalność.

Zobacz też:
Dojazd

Bieszczady